Gościu English Polish
Andrzej to postać drugoplanowa - informacje o ICGT.
11.02.10 15:56h Freddy

Ja, oraz George przedstawiamy wam dyskusje w formie wywiadziku o ICGT, gdzie są również zawarte istotne informacje o stowarzyszeniu. Wszystko zostało napisane w celu zabicia czasu oraz jako takiej śmiechawy. Mam nadzieję, że się nie obrażą niektóre osoby, że zostały szczegółowo oznaczeni w tekście. Intervju w rozwinięciu niusa. Endżoj!

 


F: Witaj George! hmm
G: Witam
F: Chciałbym, że by przy tej rozmowie był także Andrzej.
G: Obecny!
F: Ok no to pierwsze zasadnicze pytanie.
    Dlaczego ICGT? Dlaczego przyszedłeś do nas 15 lat temu i z wielką ochotą chciałeś  wstąpić w nasze   szeregi?
G: Cóż, na początku był chaos... ok, przejdę do konkretów. Otóż, pewnego ranka oglądając pewien telewizyjny program (akurat ten program była to przerwa w  reklamach) usłyszałem o legendarnym stowarzyszeniu. Ludzie mówili, że panuje tam niezwykła atmosfera, członkowie darzą się wzajemną sympatią, chętnie  pomagają rozwiązywać problemy, jednym słowem są jak rodzina. Pomyślałem sobie wtedy "barszcz". I tak złożyłem podanie.
F: Nie myślałeś wtedy o innych klanach? Nie wydawało Ci się, że ICGT to nic innego jak kolejny hucznie założony klan nie różniący się od takiego Seal?
G: Cóż... zwiedziłem wcześniej kilka klanów. Ale niestety szybko odchodziłem. Bowiem zorientowałem się po czasie, że stawiają tam tylko na skilla, a przynależność  do takiego klanu sprowadzała się do noszenia tagu przed nickiem. Nie czułem się wtedy swojo. Zdawało się, że jestem tylko jednostką, elementem. Brakowało tej atmosfery. Dlatego też podczas jedzenia, zazwyczaj, musztardy, składałem rezygnacje.
F: W ICGT również wymagany jest tag przed nickiem. Rozwiń tą myśl.
G: Tak, jak w każdym tego typu stowarzyszeniu czy klanie. Ale w innych klanach zazwyczaj oferowano tylko to. Po pozytywnym  ropatrzeniu podania dostawało sie informację i założeniu tagu i to wszystko. Nie poznawało się bliżej ludzi. Byli oni tylko kolejnymi graczami na serwerze, tylko  z tagiem takim jak mój.

F: Piszesz ciągle o atmosferze i o darzeniu ludzi sympatią, ale nie przeszkadza Ci np. to, że Mike lubi na hiszpana? Nie boisz się? O jakim rodzaju atmosfery w ICGT ciągle wspominasz. Nie są to zwykłe gadki szmatki na odpierdol się na ts, czy też xf?
G: To, że Mike lubi na hiszpana to już każdy wie (a jak nie wie to już się dowiedział). Czy mam się tego bać? Hmm... publicznie wiadomo, że on jest nie ten teges, a w  razie czego to blisko niego mieszka Maro_O, więc jego fantazje erotyczne są zaspokajane. Co do atmosfery to... jest ona zajebiaszcza. Szczególnie kiedy na TS wbije  niewyżyty Mike i zaczną z Marem pierdzielić o swoich przygodach. Dlatego przed wbiciem na TS nie jem nic tłustego, żeby szybko się nie zwróciło. Ogólnie poza  tymi dwoma gejkami jest jeszcze Freddy, Bolo, Kubi, Arkhos, Joint, Chupa, Drt, Marcin, Dad, taki ten.... Dżordż i inne świry (nie jestem gejem) którzy zawsze coś  napierdzielają i jest beka :]

F: Andrzej nie ma nic przeciwko temu, że spoufalasz się z tymi ludźmi?
G: Andrzej jest zupełnie oddzielnym elementem. Jego egzystencja nie wpływa na "stosunki" w ICGT. Nie ma on nic przeciwko naszym rozmowom i ogólnie nie obchodzimy go więcej niż pasztet (koniecznie prochowicki!)

F: Rozumiem. A teraz mam pytanie na temat jednej z ważniejszych osobowości z ICGT. Kim jest Lizak?

G: Lizak ten Mike'a czy ChupaChups?
F: ChupaChups
G: Cóz, Chupa to taki nasz ojciec chrzestny. Jest "Liderem", współzałożycielem (razem z Drt) ICGT. Ten cwaniak w podeszłym wieku ubóstwia napinanie po nocach w Fps'y. Dlatego czasem trudno go złapać. Ale jeżeli już się to uda i porozmiawia z nim na TS, stwierdzić można śmiało, jest to człowiek niezwykły. Mimo, że ze  starości często zapomina jak ma na imię, zawsze jest z nim beka. Nie zdarzyło się jeszcze tak, żebym w jego obecności się nie śmiał. No i jest kozacko jak słychać  jak rozmawia z rodziną (pozdrowienia dla Pani Ani i Didka). Ale żeby nie było tak słodko to czasem  ryknie, że słuchawki spadają z gowy. Naturalnie "ryknie" na wroga, który zabił go, dzięki niesamowitemu skillowi Lizaka. Mimo wszystko, godnie "dowodzi" stowarzyszeniem i zawsze można na nim polegać :]

F: Przez przypadek wspomniałeś o Lizaku Mike'a. Scharakteryzuj go w 3 słowach
G: Mały, ale sprytny.
F: Wróćmy jeszcze do rozmów na TS. Wiele osób zauważyło, że ICGT to jedna wielka kultura na serwerach, albo na forach. Przynajmniej się starają. Jak sytuacja wygląda prywatnie, między "samymi swoimi"?

G: No więc, jesteśmy młodymi, niekulturalnymi ludźmi. Niestety, każda zasada ma swój wyjątek- Chupa. I nie mam na myśli tego, że jest kulturalny.. raczej to drugie. Oczywiście publicznie trzeba zachowywać się i reprezentować siebie godnie. To też czynimy. A prywatnie? Chyba wszyscy członkowie się ze mną zgodzą, że każdy się wzajemnie czymś prowokuje. Sa to różne rzeczy, np. hiszpan, golf III kombi, skill itp. Także nie da się zachować kultury w takich momentach. A  żeby nie było nieścisłości- nie jesteśmy sztywniakami w garniturkach i oczywiście na TS zachowujemy się jak zachowujemy- każdy jest sobą. Nie ma u nas  chyba osoby, która nie przeklnie, czy nie zje parówki z budyniem. Panuje luźna atmosfera i tak jest najlepiej.
F: W jednej z poprzednich wiadomościach wspomniałeś tylko o 10 członkach. Co z resztą? W ICGT jest ponad 30 osób.
G: Panie kolego, mam mróz za oknem -15 stopni Celcjusza a Pan mi każesz wymieniać 30 osób? Oczywiste jest to, że każdy jest u nas równy i nie ma żadnych odstępstw. Każdy ma takie same prawa, a to, że o reszcie nie wspomniałem to wina mrozu. Te 30 osób jest odpowiednio dobrane, najważniejszy jest charakter.  Nie bierzemy pierwszej lepszej osoby, która na 15-minutową runde w swata czy coda zdobywa miliard punktów, a jest.. idiotą.
F: A w domu ile masz stopni? Andrzej nie wystarczająco Cie rozgrzewa?
G: W domu mam oczywiście cieplej. Nie wiem ile... tak na oko to temp. pokojowa. Ale przed napisaniem tamtej odpowiedzi byłem na balkonie i zmarzłem troszku.  A Andrzej jest tylko takim przydupasem... posiedzi troche i od czasu do czasu zje pająka ze ściany. A tak poza tym to go nie zauważam. I od razu zaznaczam, że  nie mam z nim nic wspólnego!

F: W takim razie Andrzej to cipa. Kolejne pyt: Co chciałbyś, by pojawiło się w ICGT"
G: Czuje się w ICGT zapokojony i to nie dzięki hiszpanowi Mike'a. Raczej nie wprowadzałbym żadnych zmian, bo polityka jest wręcz idealna. Jedyne czego mi czasem brakuje to darmowe burgery, ale to da się jakoś przeżyć.
F: Dobra chyba kończymy, bo nie wiem o co się jeszcze zapytać.
G: Świetny pomysł, mój pęcherz jest zaprogramowany tylko na 11 pytań. Ale na szczęście WC mam niedaleko.


 
Komentarze
Site: « 1 2 »
#12 dnia 08.08.2010 o 12:52hh
SapteR
Użytkownik
No niestety . :] Pewnie wszystko dla tego, że ja was prawie mi znam, i nie rozumiałem tego.
IP: IP saved
 
#11 dnia 08.08.2010 o 06:09hh
ICGT^George
Member
BBBOOOOOOO dla saptera!
IP: IP saved
 
#10 dnia 08.08.2010 o 00:57hh
Freddy
Member
To masz ujowe poczucie humoru.
IP: IP saved
 
#9 dnia 07.08.2010 o 23:08hh
SapteR
Użytkownik
mnie to jakos nie rozbawiło, ale i tak was podziwiam, za to, że wam się chciało.
IP: IP saved
 
#8 dnia 23.02.2010 o 11:24hh
ICGT_Zolty'pfk
Użytkownik
interwju na poziomie xd nie ma co
IP: IP saved
 
#7 dnia 17.02.2010 o 15:35hh
Freddy
Member
Zapomniałem dodać, że kawałek o pięciu palcach został skasowany

last edited by Freddy at 17.02.2010 15:36h
IP: IP saved
 
#6 dnia 12.02.2010 o 17:59hh
ICGT_Dadi
Member
zjeb.
IP: IP saved
 
#5 dnia 12.02.2010 o 15:50hh
joint
Member
Znacie moje zdanie poj.......
IP: IP saved
 
#4 dnia 11.02.2010 o 23:44hh
arkhos
Member
Szukam pana na hiszpana!
IP: IP saved
 
#3 dnia 11.02.2010 o 23:17hh
ChupaChups
Leader

o lol co braliście , ja też chcę

 



last edited by ChupaChups at 11.02.2010 23:18h
IP: IP saved
 
You have to be registered to write a comment!